24 marca 2017

maybe someday! [aktualizacja]

Zawieszam "into dust, n" na czas nieokreślony. Nie łudzę się, że jeszcze coś tutaj napiszę. Czasy świetności tego opowiadania już dawno minęły. Gdyby jednak coś mi strzeliło do głowy i jakimś cudem wróciłabym do pisania (czegoś nowego), to dam Wam znać: co, gdzie, jak i kiedy.
Tymczasem...

Trzymajcie się cieplutko!
Ulotna

2 komentarze:

  1. szkoda :( szczególnie że chyba już niedużo zostało ci do końca. no nic, pozostaje trzymać kciuki, że kiedyś pojawi się zakończenie (jakbyś nie chciała publikować, to chętnie przyjmę nawet na maila!).
    Trzymam kciuki za ten i inne projekty i pozdrawiam gorąco,
    maxie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, do końca zostało zaledwie kilka rozdziałów. Raczej nie rozważam opcji pisania bez publikacji. Jak się powiedziało a, to trzeba powiedzieć b. Wczoraj po raz pierwszy od bardzo dawna usiadłam i napisałam 3 strony tekstu. Te cztery miesiące przerwy chyba wyszły mi na dobre. Musiałam sobie uświadomić, jak wiele powinnam zmienić po drodze do zakończenia, takiego, które by mnie w pełni satysfakcjonowało. Jednak... wolę niczego nie obiecywać, żeby nie zapeszać.
      Dziękuję, że jesteś! :*

      Usuń

Dziękuję za komentarz!

© Mrs Black| Wioska Szablonów